Spiżarnie sensów

Archiwum: październik 2012

Śmierć...?

Drodzy Czytelnicy...      Dzisiejszy wpis kosztował mnie odrobinę zawahania i dwa kubki cytrynowej herbaty. Jedna z komentatorek bloga (wpis poniżej) napisała, że jedną z jego zalet jest pisanie wprost o sprawach trudnych. Również dzisiaj nie zawiodę oczekiwań Drogich Czytających. Przed nami niezwykle istotny dzień jutrzejszy. Rzekłabym, iż nie przystoi wspominać o białym fartuszku i kolejnych... czytaj dalej

komentarze: 12

Piękno - droga do realizmu:)

    Dzisiejsze biegi w białych drewniakach po korytarzu (taki rodzaj obuwia sprawdza się w zawodzie fizjoterapeuty, choć dużym powodzeniem cieszą się też białe klapki tzw. tupatki) można by określić jednym zdaniem, zaczerpniętym z Manifestu Futurystycznego. Wyznawcy futuryzmu twierdzili, że Wspaniałość świata wzbogaciło nowe piękno: piękno szybkości. I patrząc na dzisiejszą nnader szybką rzeczy... czytaj dalej

komentarze: 28

Filozofia spotkania, czyli życie otulone milością:)

Witajcie Kochani Czytelnicy... Podczas porannej kawy w gabinecie, a potem w czasie troskliwego leczenia chorego kolana pacjentki okładem z borowiny, zdałam sobie sprawę (po raz kolejny zresztą), że nasze życie to nieustanne spotkanie. Spotkanie z Bogiem, drugim człowiekiem i ze sobą. W jaki sposób przeżywamy dar spotkań? Jako rehabilitantka każdego dnia spotykam się z pacjentami. Profesjonaliz... czytaj dalej

komentarze: 29

Razem w drodze do zdrowia:)

Od bardzo dawna wiadomo, że udany proces rehabilitacji musi składać się z kilku komponentów. Po pierwsze: zapał, który musimy w sobie nieustannie pielęgnować, po drugie systematyczność, która dopomaga naszym stawom, mięśniom, narządom i kościom. Wreszcie odpowiednio dobrane ćwiczenia korekcyjne, zabiegi, leki... Ale to absolutnie nie wszystko. Prawdziwy wybuch serotoniny i endorfin powoduje akt... czytaj dalej

komentarze: 22