Spiżarnie sensów

Dziś o wytrwałości…Miłości, pomysłowości i innych cudach w nas złożonych

     Do tej pory mi się wydawało, że nie posiadam tej cechy. Nie wiem jak Wy Drodzy czytelnicy, ale niejednokrotnie borykałam się z lękami przed sukcesem, porażką i całym morzem innych tego typu emocji. Aż pewnego dnia dotarło do mnie, że wmawianie sobie, że nie jestem wytrwała, niczego m nie ułatwi, wręcz odwrotne. Obniży motywację, samoocenę, zablokuje kreatywność. Niczego nie wniesie. Postanowiłam zatem zmienić sposób myślenia na temat swojej  wytrwałości. Po pierwsze posiadam tę cechę… I każdy z nas ją posiada. Przyjrzyjmy się swojej codzienności. Jesteśmy dzielnymi wojownikami, którzy codziennie zajmują się niby zwykłymi sprawami, praca dom, dzieci, dzierganie na szydełku, zakupy, mycie naczyń podłóg… Czy to na pozór zwykłe życie nie wymaga od nas niezwykłej wytrwałości… A gdyby przytoczyć jeszcze inny, trudniejszy przykład? Chorowanie. „Starsi ludzie borykają się z wieloma chorobami. Czy codzienne z nimi funkcjonowanie nie wymaga wytrwałości? Usłyszałam kiedyś od osoby niepełnosprawnej od urodzenia, że choroba jest częścią jego osoby i że nie zabrała mu w życiu wiele, gdyż spełnił wiele pragnień. Mogę powiedzieć, iż był to człowiek niezmiernie szczęśliwy. Jednak cóż mają począć Ci, którzy zachorują w trakcie życia, będąc wcześniej zdrowymi? Z pewnością jest to sytuacja bardzo trudna, wymagająca od nas zmian wewnętrznych i nierzadko zewnętrznych, a to wymaga wielkiej odwagi.Winston Churchil pośród wielu ciekawych wypowiedzi zawarł tę, która dla mnie osobiście stała się jednym z ważniejszych drogowskazów życiowych. Twierdził on, iż sukces nigdy nie jest ostateczny Porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga.

Właśnie niebywałe jest to, że liczy się tylko odwaga. Co niektórzy mogą zarzucić nam, że istnieje jeszcze coś takiego jak silna bądź słaba wola jednak dobra wiadomość jest taka, że te nie istnieją. Jedyne co nas popycha do przodu, to motywacja. Pewnie, że łatwo nie jest. Każdy z nas doświadcza tego, jak bardzo może nam się nie chcieć i jak ogromnym wysiłkiem bywa wstawanie z łózka. A jednak nikt za nas życia nie przeżyje, jego jakość zależy tylko od nas. Myślę też, że warto być pomysłowym. Nieustannie myśleć jak to życie lepszym zrobić dla siebie i innych. Ludzie pomysłowi są naprawdę SZCZĘŚLIWI… Zatem do dzieła, ufajmy wielkiej Miłości, bo z niej powstaliśmy. Mamy więc prawo zrobić sobie fajny dzień…